Nie ma aktualnych informacji w bazie.

Czy 150 osób to dużo?
2009-05-20

Kongres Eklezjologiczny – określenie, które już na samym początku zniechęca do czytania i refleksji, ze względu na niezrozumiałe brzmienie. W rzeczywistości jest to jednak coś bardzo prostego – spotkanie ludzi Kościoła, któremu przewodniczy Biskup odpowiedzialny za wspólnotę.


Kongres, który odbył się 16 maja w Garwolinie, w parafii Przemienienia Pańskiego miał na celu podsumowanie cyklu trzech katechez pod wspólnym tytułem „Boża wizja człowieka”. W spotkaniu udział wzięło ok. 150 osób z 5 dekanatów: garwolińskiego, łaskarzewskiego, osieckiego, ryckiego i żelechowskiego. Czy 150 osób to jest dużo? Można na to spojrzeć z dwóch stron. Jeśli patrzymy na Kościół jeszcze przez pryzmat lat osiemdziesiątych, kiedy kościoły pękały w szwach, pielgrzymki na Jasną Górę liczyły ogromne rzesze pątników – to obecne wydarzenia kościelne gromadzące garstkę ludzi wypadają blado. I powstaje pytanie czy jest sens organizować katechezy, zapraszać, podejmować trud głoszenia i dzielenia się Słowem Bożym. Ale też rodzi się drugie pytanie: gdzie są ci wszyscy z pielgrzymek, obrońcy Krzyża, tak bardzo kiedyś zaangażowani w sprawy Kościoła, do których także kierowane jest zaproszenie?


Jest też druga strona. Otóż na naszych oczach rzeczywistość Kościoła zmienia się. Nie mamy już wielkich tłumów. Na różnego typu działania duszpasterskie odpowiada garstka osób. Niekiedy my – duszpasterze – patrząc na Kościół i widząc 5 – 10 osób, które odpowiedziały na nasze ogłoszenie – mówimy – szkoda zachodu, nikt nie przyszedł. I najchętniej odprawilibyśmy te kilka osób, bo przecież miało być jak zawsze – pełny kościół ludzi. Niestety, w dobie laicyzacji, gdzie dla przeciętnego chrześcijanina kościół  nie jest domem, a jedynie instytucją, w której można coś załatwić, oczekiwanie mnóstwa tych, którzy chcą przez Kościół nawrócić się - staje się bezzasadne. Przychodzi wreszcie czas, by zauważać te kilka osób, które przyszły i właśnie z nimi rozpocząć ewangelizację. Znakiem czasu stają się wspólnoty, złożone z tych kilku osób.


W duchu małych wspólnot prowadzona jest realizacja programu „Chrzest w życiu i misji Kościoła”. Katechezy głoszone w parafiach, po spotkaniu rejonowym w Garwolinie – nie cieszą się popularnością. Wielu proboszczów musi szukać ludzi – niekiedy lekko przymuszając – żeby było komu pojechać. Nie zawsze zresztą i kapłani właściwie rozumieją potrzebę nowej ewangelizacji polegającej na głoszeniu Dobrej Nowiny. Czasem wygodniej i bezpieczniej jest odprawiać Msze św. i nabożeństwa, a wszystko ponad to może być, może nie być, według upodobania.


Dzisiaj świat skutecznie odciąga wierzących od Boga i Kościoła. Szczególnie wpływ świata oddziałuje na młodzież – która nie znajdując żywego przekazu Bożego Słowa w Kościele pokłada nadzieję w świecie. Co można w takim razie zrobić? Jak przekazywać wiarę?


Katechezy, głoszone w ramach programu duszpasterskiego „Chrzest w życiu i misji Kościoła”  dają odpowiedzi na te pytania.


Co wniosły tegoroczne katechezy w rejonie garwolińskim? Odbyły się trzy spotkania rejonowe, w czasie których katechezę głosił ks. dr Marek Paluszkiewicz. Uczestniczyło w nich średnio 120-150 osób z pięciu dekanatów. Kongres, który odbył się w Garwolinie na zakończenie katechez – stał się kanwą do głębokich przemyśleń – nad pytaniem jak kontynuować to dzieło, by swoim zasięgiem obejmowało jeszcze więcej osób. Spotkaniu przewodniczył Biskup Siedlecki Zbigniew Kiernikowski. Gospodarzem spotkania była parafia Przemienienia Pańskiego, dysponująca miejscem na modlitwę, na posiłek i rozmowy przy stole. Tradycyjnie spotkanie rozpoczęło się modlitwą Liturgii Godzin, a po niej słowo do zebranych skierował Biskup. W głoszonej katechezie powiedział jak bardzo potrzebna jest nowa ewangelizacja chrześcijan, nie tylko w Europie, ale tu, w miejscu, w którym żyjemy. Odnowienie naszego chrześcijaństwa,  ograniczonego do praktyk i nabożeństw – staje się koniecznością – żeby człowiek zaczął rozumieć – po co w liturgii i nabożeństwie uczestniczy i więcej – by to oddziaływało na jego życie. Katecheza o Adamie  – kim jest w oczach Boga – że jest na obraz i podobieństwo Boga –  jest katechezą o nas – przypomniał Biskup. Samotność Adama była nieznośna i nie podobała się Bogu, więc pozwolił mu wejść w relację z Ewą. To co dotyka nas – to samotność „na życzenie” – człowiek tak długo pozostaje sam, póki nie zrozumie, że ktoś obok może żyć i myśleć inaczej, a mimo to można wejść w komunię z tym człowiekiem. Stawianie na swoim i nieuznawanie racji innych – to błąd w człowieku, jego pomylenie. Można pozostać w tym błędzie do końca życia, nawet będąc chrześcijaninem, z tym że pozostawi to pustkę samotności na wieczność. W chrześcijaństwie – jak podkreślił Biskup Zbigniew  - trzeba zacząć od jedynej pewnej rzeczy – tym, który ma rację w moim życiu na pewno nie jestem ja.


Kongres przebiegał w radosnej atmosferze, poprowadził go ks. dr Marek Paluszkiewicz. Referencji dekanalni ds. liturgii przedstawili pokrótce pracę w dekanatach. Następnie kilka osób z danego dekanatu w ramach świadectwa mówiło o osobistym przeżywaniu wiary na podstawie katechez. W czasie świadectw usłyszeliśmy ciekawe spostrzeżenia, np.: wiele ludzi w parafii chce słuchać i wyraża zainteresowanie katechezami, ale nie decyduje się na stałą formację, z uwagi na brak czasu; katechezy można głosić do rodziców dzieci I-komunijnych, do rodziców i kandydatów do s. bierzmowania,  do wspólnot parafialnych; katecheci próbują robić katechezę w szkołach. Jest to pozytywny znak, że sama idea programu duszpasterskiego spotyka się z przyjęciem, aczkolwiek szkoda, że nie może się to jeszcze przeobrazić w dłuższą formację.


Co dają katechezy w parafii? Jest to okazja, by dotrzeć do ludzi żyjących w poczuciu bezsensu życia, by ich nie utracić. Jedna z parafianek z Sobolewa w swoim świadectwie wyraziła przekonanie, że w społeczeństwie jest ogromny głód słuchania Słowa i zrozumienia tego, że człowiek jest kochany przez Boga. Można zatem – jak mówiła  - rozmawiać i zachęcać do słuchania, zapraszać tak zwyczajnie, oddolnie – zobacz jak żyjesz, mąż się rozpił, dzieci porzuciły dom, z sąsiadką nie rozmawiasz – czy tak już musi być? Przyjdź, posłuchaj, przemyśl  - powierz swoje życie Bogu, który jest wierny obietnicom…


Po wysłuchaniu świadectw i zakończeniu kongresu w kościele staropolskim zwyczajem ugościliśmy się w Katolickim Liceum w Garwolinie, dzięki uprzejmości p. Dyrektor.


Mam nadzieję, że dalsza praca formacyjna ukierunkowana na chrześcijaństwo w duchu Jezusa Chrystusa będzie otwierać oczy nam wszystkim, jak potrzebne jest doświadczenie na nowo mocy Chrystusa i życie w nadziei chrześcijańskiej, jakiej świat dać nie może.


 


                                                                                   Ks. Tomasz Koprianiuk


Zapraszamy do dzielenia się świadectwami spotkania ze Słowem Bożym, doświadczeniami działania Pana Boga w życiu.

Prosimy wysyłać świadectwa na adres e-mail: xps@siedlce.net




Sprawdź aktualności dla twojego rejonu


Biblia Jerozolimska

Bp Zbigniew Kiernikowski: Polskie wydanie Biblii Jerozolimskiej (BJ) jest godnym zauważenia faktem w życiu Kościoła w naszym kraju.
[cała recenzja ]